Dziś mamy 2 lipca 2020, czwartek, imieniny obchodzą:

06 sierpnia 2019

Pucharowa kompromitacja. Szubinianie nie poradzili sobie z rywalem

fot. Beata Danielewska-Szymczak

fot. Beata Danielewska-Szymczak

W sobotę piłkarze Szubinianki rozpoczęli, i jak się później# okazało, również zakończyli zmagania o Okręgowy Puchar Polski. Ich rywalem w pierwszej rundzie był B-klasowy LZS Grochowiska Księże.

Oczywiście, po takim meczu można mówić wszystko. Że szubinianie, na co dzień grający na „dywanie” nie mogli przeprowadzać składnych akcji na „klepisku”, że skład nie był optymalny, że najniższy zawodnik w Grochowiskach był wyższy od naszego najwyższego. I to wszystko prawda, boisko było bardzo średnie, skład był, jaki był, a rywale przewyższali szubinian warunkami fizycznymi i to zdecydowanie. Pewne jest jednak to, że drużyna grająca w okręgówce, mierząc się z B-klasową ekipą ma wygrać. I koniec kropka! Ma wygrać w każdym składzie, na każdym boisku i we wszystkich warunkach. Nic nigdy nie usprawiedliwi takiej porażki. I tak jest też tym razem.

Pierwsza połowa nie zwiastowała takiego finiszu. Mecz był raczej wyrównany, minimalnie więcej z gry mieli przyjezdni, ale nic konkretnego z tego nie wynikało. Szubinianie zmarnowali na początku kila „setek”, do dziś chyba nie wiedząc, jakim cudem. Po pierwszym kwadransie gry mogło być 0:3 i prawdopodobnie byłoby „pozamiatane”. Niemoc przełamał dopiero Konrad Polawski. I wydawało się, że po strzelonej bramce szubinianie pójdą za ciosem i worek z bramkami się otworzy. Nic z tych rzeczy. Od tego momentu do głosu doszli miejscowi, którzy kontrolowali przebieg spotkania do końca. Najpierw doprowadzili do remisu, a potem kontrolowali przebieg gry, cały czas zmuszając do interwencji Karola Kobylarza. I w końcu udokumentowali swoją przewagę. Remis w regulaminowym czasie gry oznaczał dogrywkę dwa razy po piętnaście minut. Nie dała ona rozstrzygnięcia, choć zdecydowaną przewagę w obu jej częściach mieli zawodnicy LZS- u.

Po tym, jak dogrywka nie wyłoniła zwycięzcy, sędzia podyktował rzuty karne. I już po tym, z jakimi minami wchodzili na boisko jedni i drudzy zawodnicy było widać, że to się nie skończy dobrze dla Szubinianki. Jako pierwszy piłkę na jedenastym metrze ustawił Robert Jurek i nie pomylił się. Podobnie jak Pawła Jakubowski. Niestety ze strzałami Konrada Polawskiego i Fabiana Wiśniewskiego poradził sobie bramkarz. A to, przy stuprocentowej skuteczności gospodarzy, oznaczało jedno. Na tym przygoda z Pucharem Polski na szczeblu Okręgu dla Szubinianki się zakończyła.

Materiał: Beata Danielewska-Szymczak

Oceń artykuł: 2 2

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (4) Zgłoś naruszenie zasad

    • 1 (3)

    Lks, w dniu 06-08-2019 17:06:11 napisał:

    Spokojnie w lidze Wiesław da radę!! powodzenia w lidze chłopaki i całe szczęście Wiesiu, że nie prosisz się gwiazdom by grali...niech grają w Zalesiu i Gołańczy

    odpowiedz

    pokaż odpowiedzi (1)
    • 1 (1)

    Perelka, w dniu 07-08-2019 07:02:07 napisał:

    Mówiłem, ta drużynę trzeba rozwiać, robi nam wstyd na pół Polski. Pieniądze lepiej przeznaczyć na potrzebujących, na dopłaty dla samotnych matek, na opał na zime. Albo na jakiś fajny festyn na targu, zaprosić jakaś gwiazdę disco polo i rozdać trochę kiełbasy i pampersów.

    odpowiedz

    • 0 (0)

    Kibic, w dniu 07-08-2019 14:51:00 napisał:

    A co wy mysleliscie ze B klasa że spacerek będzie.Od dłuższego czasu klubu mają coraz więcej trenerów przychodzą zawodnicy z wyższych lig i aż takiej kopaniny niema jak kiedyś.Byłem na meczu to gospodarze mogli nirmalnie w meczu to wygrać.Głupie myslenie bo B klasa i lajcik będzie.Wstyd pozostał i tyle

    odpowiedz

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!



LOKALNY HIT

Sprawdzanie i regulacja ciśnienia w ogumieniu
Pokój dzienny / jadalnia/ pokój młodzieżowy
Bezpłatne kontrolowanie sprawności zawieszenia
Zabieg parafinowy
Szczotki do włosów tytanowe Termix
Kasa fiskalna ONLINE Datecs WP50
1299PLN PROMOCJAPLN
Pomoc drogowa
Bezpłatne kontrolowanie sprawności układu kierowniczego
0

Postaw na grafit. Ciesz się komfortem domu niezależnie od pory roku

Eksperci są zgodni, że jedną z najbardziej opłacalnych inwestycji budowlanych#, która szybko się zwróci, jest termomodernizacja, a okres wakacyjny to świetny moment na jej przeprowadzenie.

(czytaj więcej)
0

Dwa rozwiązania, ten sam efekt. Odpływ liniowy a brodzik podpłytkowy

Decyzja podjęta! W naszej łazience zamontujemy kabinę# prysznicową bez brodzika. To jednak nie koniec dylematów. Teraz musimy zdecydować, czy postawimy na brodzik podpłytkowy czy odpływ liniowy. Oba rozwiązania zapewniają bowiem ten sam końcowy efekt wizualny, choć konstrukcyjnie znacznie się od siebie różnią. Jakie są wady i zalety obu tych opcji? Podpowiadamy!

(czytaj więcej)
0

Kto stawia kropkę nad i? Wprost czy między wierszami?

Każdego dnia komunikujemy się z innymi ludźmi. Na kształt wiadomości wpływ# ma nie tylko mówiący, ale również słuchacz. To, co słyszy adresat, ale przede wszystkim to, jak odbiera on daną wypowiedź, oddziałuje znacznie na jego reakcję. Jak zatem mówić, by zostać właściwie zrozumianym?

(czytaj więcej)
0

Kolorowo na talerzu. Siła warzyw w codziennej diecie

Istotna rola warzyw w codziennej diecie nie wydaje się nowym i zaskakującym #tematem. Świadomość to jedno, ale co z praktyką?

(czytaj więcej)